Koc z rękawami, Snuddie, kocobluza, bluza koc, hoodie blanket – w internecie te nazwy mieszają się ze sobą, a to są dwa różne produkty, które rozwiązują różne problemy. Jeśli stoisz przed wyborem, ten tekst oszczędzi Ci nietrafionego zakupu. Przeszliśmy przez oba – i przez opinie tysięcy klientów, którzy mieli jedno i drugie.
Koc z rękawami – co to jest?
To dosłownie koc, do którego doszyto dwa rękawy. Zakładasz go od przodu jak fartuch albo szlafrok, tył jest otwarty lub zapinany na rzepy. Pierwsze koce z rękawami pojawiły się w USA pod nazwą Slanket i Snuggie ponad 15 lat temu – jako produkt z telezakupów.
Zalety: jest szeroki, lekki, tani, da się nim przykryć dwie osoby, szybko się zdejmuje.
Wady: tył nie grzeje (albo grzeje słabo), nie ma kaptura, nie da się w nim wstać i pójść po herbatę bez trzymania go rękami, zsuwa się z ramion przy każdym ruchu. To produkt „na kanapę i tylko na kanapę”.
Kocobluza – co to jest?
To bluza oversize z kapturem, uszyta z materiału kocowego, w środku wypełniona sherpą (puszystym „barankiem”). Ma rękawy ze ściągaczami, kaptur, dużą kieszeń i – co najważniejsze – zamknięte plecy. Zakładasz ją przez głowę jak bluzę i możesz w niej robić wszystko: wstać, chodzić, wyjść na balkon, pracować przy biurku, pojechać na kemping.
Zalety: grzeje całe ciało łącznie z plecami i głową, zostaje na Tobie gdy wstajesz, ma kieszeń, nadaje się na zewnątrz.
Wady: jest droższa, cięższa (dobra waży ponad kilogram), nie przykryjesz nią dwóch osób.
Porównanie
| Koc z rękawami | Kocobluza | |
|---|---|---|
| Grzeje plecy | nie / słabo | tak |
| Kaptur | zwykle nie | tak |
| Można chodzić | z trudem | tak |
| Kieszeń | rzadko | duża kangurka |
| Na zewnątrz (balkon, kemping) | nie | tak |
| Dla dwóch osób naraz | niektóre modele | nie |
| Waga | 300–600 g | 600 g – 1,2 kg |
| Cena | ok. 60–150 zł | ok. 100–250 zł |
Kiedy koc z rękawami ma sens
Gdy chcesz coś taniego wyłącznie do leżenia na kanapie i nie przeszkadza Ci, że plecy są odsłonięte – na przykład bo i tak opierasz się o oparcie. Gdy szukasz koca dla dwóch osób oglądających film razem. Gdy w mieszkaniu jest ciepło i chodzi Ci tylko o „przytulność”, nie o realne ciepło.
Kiedy kocobluza ma sens
Gdy marzniesz w domu i chcesz coś, w czym da się żyć, nie tylko leżeć: pracować przy biurku, gotować, wyjść z psem na balkon, pojechać na kemping. Gdy marzniesz w plecy i kark – to właśnie tam koc z rękawami zawodzi, a kocobluza grzeje. Gdy chcesz coś, co wytrzyma kilka sezonów i wiele prań. Gdy kupujesz na prezent – kocobluza robi lepsze wrażenie przy rozpakowaniu.
Najczęstszy scenariusz: „miałem koc z rękawami, kupiłem kocobluzę”
To historia, którą czytamy w opiniach regularnie. Koc z rękawami był pierwszym zakupem – tanim, „na próbę”. Po jednej zimie wnioski są zwykle te same: plecy marzną, koc spada, a po praniu zrobił się szorstki. Kocobluza jest drugim zakupem – i tym, który zostaje.
A „Snuddie”, „Oodie”, „hoodie blanket”?
Snuddie i Oodie to nazwy handlowe konkretnych marek kocobluz (polskiej i australijskiej), które w internecie stały się określeniami potocznymi – jak „adidasy” na buty sportowe. „Hoodie blanket” to angielska nazwa tej samej kategorii. Pod każdą z tych nazw szukasz po prostu kocobluzy. Bloozie to polska kocobluza w tym samym typie: 100 cm długości, sherpa w środku, kaptur, kieszeń – z tym, że z magazynem w Polsce, wysyłką w 24 h i 2-letnią gwarancją. Czym różni się od tańszych kocobluz – w tekście Bloozie vs tanie kocobluzy.
Na co zwrócić uwagę, wybierając kocobluzę
- Materiał w środku – sherpa grzeje najmocniej; cienki polar to „długa bluza”, nie koc. Więcej: Sherpa, polar czy flanela.
- Waga – ponad 1 kg oznacza dużo materiału. Poniżej 600 g – będzie cienka.
- Długość – 100 cm to standard do kolan; 130 cm to wersja do kostek. Jak dobrać: Jaki rozmiar kocobluzy wybrać.
- Gwarancja – producent, który daje 2 lata, wie, że materiał wytrzyma pranie.

Zostaw komentarz
Ta strona jest chroniona przez hCaptcha i obowiązują na niej Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi serwisu hCaptcha.